
Zdrowa fretka jest wesoła i żywa, ciekawska i wszędobylska, więc gdy zauważysz u swojej fretki zmianę zachowania na osowiały, kiedy zwierzę będzie co chwilę udawało dywanik podłogowy, nie będzie jeść i pić, a większość czasu będzie spędzać – śpiąc, to będą pierwsze oznaki, iż coś jej dolega!!!…
I jeżeli ten stan nie ulegnie zmianie przez kilka godzin, najlepiej udaj się do swojego lekarza weterynarii… Nie próbuj leczyć fretki domowymi sposobami… Oddaj ją w ręce specjalisty…
Pamiętajmy jednak, iż nawet stosowanie profilaktyki (szczepienia, odrobaczenia, zabiegi pielęgnacyjne), należy przeprowadzać z głową!…
Nie należy szczepić fretek w czasie rui!
Nie należy dokonywać iniekcji hormonalnych w czasie rui (z wyłączeniem implantu)!
Zaszczepienie fretki i podanie jej hormonów (z wyłączeniem implantu) podczas rujki może spowodować poważne komplikacje zdrowotne… Jeżeli termin kolejnego szczepienia wypadnie w miesiącu, w którym nasze zwierzaki już są w rui (styczeń-maj), to albo przyśpieszmy szczepienie, albo przeczekajmy ten okres i zaszczepmy w późniejszym terminie… Szczepionki nie działają od dnia do dnia, a ich okres ochronny najprawdopodobniej jest dłuższy niż równy rok (najlepiej sprawdzić poziom przeciwciał w organizmie, bo może się okazać, że kolejne szczepienie nie jest konieczne)!…
…
by: Ana
foto:
1) ferretta.pl
© All rights reserved or Some rights reserved, publikacja powyższych zdjęć wymaga zgody autorów
uwaga: Większość informacji na tych stronach napisali ludzie, którzy mają duże doświadczenie w hodowli fretek jednak nie są weterynarzami. Wszystkie teksty były konsultowane ze specjalistami. Każda chora fretka powinna natychmiast znaleźć się u wykwalifikowanego i doświadczonego weterynarza, który specjalizuje się w leczeniu fretek. Pamiętaj fretki należą do zwierząt, u których symptomy choroby występują bardzo późno, co może prowadzić do ich nagłej śmierci. Nie próbuj żadnych “domowych sposobów” bez konsultacji ze specjalistą, nawet jeśli jakiś znajdziesz gdzieś w tekście na tej stronie. Informacje tu zawarte mogą powiększyć Twoją wiedzę i wyczulić Cię na niespecyficzne objawy w zachowaniu Twojej fretki, ale pamiętaj niewłaściwa, samemu postawiona diagnoza może decydować o jej życiu. Wszystkie prawa zastrzeżone!
…

Fretki naturalnie mają „powiększone” śledzionę, serce i węzły chłonne…
witam mam wazne pytanie
czy fretka moze zarazic sie od czlowieka opryszczką? mam opryszczke od kilku dni i zauwazylam pod noskiem mojej fretki mala czerwona kropke ciągle ją oblizuje jeśli moze się zarazic to czy musze cos z tym robic isc do weterynarza czy po prostu czekac az zejdzie ?
Osoby chore na grypę, przeziębienie mogą zarazić fretkę. Jeżeli opryszczka jest wynikiem przeziębienia, to frecia też mogła się zarazić. Choć bardziej podejrzewam, że mogła się zadrapać… ;-)
Jeżeli są inne objawy przeziębienia to warto skonsultować to z lekarzem weterynarii.
pokasłuje troszke ale mam nadzieje ze to od kurzu bo wszedł za lodowke hmm no coz zobaczymy ale jest bardzo aktywny szaleje caly czas także nie widać po nim ;] narazie poczekam i bede obserwowala co sie dzieje jakby kaslanie sie utrzymalo to przejde sie do weterynarza dzieki za pomoc i pozdrawiam
Mona, pamiętaj że zwierzaki instynktownie nie okazują słabości, choroby, bo w naturze taka postawa oznacza śmierć… Fretki nie są w tym odosobnione… Bawią się, skaczą, jedzą… normalnie jak zawsze, ale choroba może już zbierać swoje żniwo…
Na szczęście przeziębienie nie jest poważnym schorzeniem, przeważnie w większości przypadków pomaga podawanie przez 5 dni rutinoscorbinu lub rutinacea junior w syropie (po konsultacji z weterynarzem)…
Obserwuj uważnie, bo zaniedbanie może skończyć się zapaleniem oskrzeli a nawet zapaleniem płuc…
w piatek ide tak czy siak do weterynarza na szczepienie na nosówkę wiec zapytam go czy fretka nie jest przeziebiona i opowiem mu co zauwazylam dzieki za rady pozdrawiam ;]
Mona jeżeli fretka jest przeziębiona to nie powinna być szczepiona na cokolwiek… ;-|
zapomnialam … heh tak czy siak idzie do weterynarza wiec jesli wszystko bedzie ok to go zaszczepimy, lekarz z tego co pamietam bada go masz rację więc zobaczymy nie wiem dzis wszytkow wydawalo się ok nie kaslal nie kichal a ta kropka wydaje się tylko kropką no cóż tak czy siak na pewno wspomnę o wszystkim weterynarzowi zeby upewnic sie ze nic mu nie jest ;] dzieki jeszcze raz
Witam byłam dziś z moją fretką u weterynarza powiedziałam mu o wszystkim i pokazałam ową „opryszkę” pan go dokładnie osłuchał, probował wywołac kasłanie, sprawdził nosek ale okazało się, że zwierzak jest zupełnie zdrowy a owa „opryszczka” to nic takiego tylko jakaś kropeczka i pan powiedział że nie mam się o co bać. Dostał szczepienie i jest spokojny i zdrowy ;] dzieki za pomoc jeszcze raz
Super, że plamka okazała się tylko „paniką” panci… ;-p
mam problem z fretka. kicha, kaszle i czasami swiszczy jej w krtani. trwa to juz od 4 mc.
dostala szczepienia na nosowke, ale juz na wscieklizne nie, bo zawsze byla chora. jest odrobaczona, dostala stronghold i zaraz potem po 1.5mc (miala swierzbowca) advocate. nie jest uczulona. nie jest przeziebiona. poradz co to moze byc. obie fretki maja to samo a trzecia jest zdrowa-przebywaja razem. razem maja szczepienia i odrobaczania.
gysar…
trudno ocenić… jeżeli lekarz weterynarii wykluczył wszystkie choroby, włącznie z zapaleniem krtani, to może fretki wchodzą w miejsce, gdzie jest dużo kurzu?… odsunąłeś szafki, kanapę i zrobiłeś generalne porządki? nie zalega gdzieś opakowanie z jakimiś chemikaliami, chociażby proszkiem do prania?
z innej beczki… skąd są wszystkie 3 fretki? są ze sobą spokrewnione?… występowało coś podobnego u ich przodków?…
i pamiętaj, wszystkie środki przeciwpasożytnicze, typu stronhold i advocate działają około 30 dni… po ich upływie każda fretka może się zarazić pasożytami, najszybciej właśnie świerzbowcem podczas kontaktu z innymi, zakażonymi zwierzętami… ;-|
na weta wydalam juz 800zl. wykluczyl zap.krtani, alergie i dalam te stronghold i advocata, zeby wykluczyc pasozyty. advocate dostali wszyscy (nawet zdrowy) 07.10 2010 wiec niedawno. tasman ma napady kaszlu i kichania nawet jak siedzi u mnie na tapczanie, wiec kurz, czy chemikalia raczej nie. chlopcy sie nie stykaja z innymi fretkami, a szczepieni i odrobaczani sa wszyscy naraz. Juz sama nie wiem co im dac a na weta, ktory bierze szmal a nic nie pomaga nie bede wydawac. (wet.polecany na stronach o fretkach). nigdy chlopcy nie dostawali jeszcze antybiotyku i nie wiem czy im nie podac. no i pytanie jaki i ile.
a czym się smarujesz lub pachniesz?…
może drażni je używany przez Ciebie krem, perfumy lub leki?…
a antybiotyk na co chcesz dać?… na NIBY CHOROBĘ???
za co chcesz znów zapłacić?… za ŚWIĘTY SPOKÓJ???
niczym sie nie smaruje, tylko oni kaszla w roznych sytuacjach, w roznych miejscach, na dworze tez. antybiotyk bym podala na wszelki wypadek bo juz jestem zalamana i nie wiem co robic. taka forma desperacji. cos musze zrobic a juz nie mam pomyslu co i nikt nie wie. najgorsze ze te objawy nie sa codziennie nie sa caly czas. pastel nie ma zadnych objawow, ale boje sie ze moze jest silniejszy, wiec bardziej odporny. Ogolnie to oni sa zdrowi, maja apetyt, ladne futerka, bawia sie i biegaja. nie chce miec swietego spokoju chce pomocy – moze jakas podpowiedz, moze masz madrzejszego weta ja moge zaplacic jeszcze drugie 800, ale zeby byli zdrowi. pzd”desperatka”
gysar… jedyne co mogę poradzić to:
1) sprawdź kurz w zakamarkach i porządnie odkurz… bo z opisu wygląda na typowe pokasływanie „kurzowe” bądź „kłaczkowe”… na to wystarczą porządki i dodawanie oleju lnianego do mięsa, do każdej porcji (1 mała łyżeczka wystarczy, a da poślizg i wspomoże fretom oczyścić się z ewentualnych kłaków – teraz okres wylinek więc bardzo prawdopodobne, że to to)…
2) jeżeli pierwsze nie pomoże to zmień weta… niech osłucha, czy coś nie zalega na oskrzelach lub krtani… niech weźmie sprawdzi gardło, zaglądając do niego… oraz niech weźmie wymazy na alergie i inne „cholerstwa”, jeżeli wykluczy sprawy przeziębieniowo-grypowe…
3) nie dawaj żadnych antybiotyków bez potwierdzonej diagnozy, bo to jest zupełnie zbędne fretce jeżeli nie jest chora!
mam takie pytanie bo moja fretka tak się zachowuje (z wyjątkiem tego jedzenia) ale od dzieciństwa. Czy to oznacza że jest chora?
Fretka82… opisz problem, bo za bardzo nie wiem, czy piszesz tylko do osowiałości, czy występują jeszcze inne objawy???…
Normalny dzień fretki polega na przespaniu od 16 do 20 godzin, na obchód terytorium, zabawę z opiekunem lub innymi fretkami oraz brojenie zostaje jej od 8 do 4 godzin, często przerywanych krótkimi drzemkami… Młodsze fretki są aktywniejsze niż osobniki dorosłe…
Na aktywność fretki wpływa w znacznym stopniu także żywienie… Im lepsze jedzenie o odpowiedniej energetyczności, tym fretka będzie bardziej aktywna… Jeżeli będzie otrzymywać niepełnowartościowe dania z przeważającą ilością węglowodanów i zbóż to na pewno jej aktywność i samopoczucie spadnie, będzie więcej spała…
Tak na prawdę należy nauczyć się obserwować własną fretkę i analizować jej zachowanie, co w konsekwencji pozwoli wyłapać wszelkie anormalne i odbiegające od norm stany w tym i choroby… Możesz przeczytać temat „Fretka a mowa ciała”…
Jeżeli freciak przesypia swój czas aktywności i nie jest skory do zabaw lub brojenia oraz gdy jest osowiały, to na pewno jest sygnał, aby go przynajmniej dokładnie obejrzeć i „obmacać”, a w konsekwencji odwiedzić lekarza weterynarii na konsultacje… Dobry wet po badaniu klinicznym i wywiadzie środowiskowym, powinien rozwiać wszelkie wątpliwości związane ze stanem zdrowia freciaka… ;-)
Witam,
Mam pytanie, co mogło zaszkodzić naszej fretce??
„Fredek” miał zaledwie 3 miesiące. Był pod kontrolą weterynarza, zaszczepiony i odrobaczony. Był wesoły, bardzo ruchliwy, nie zdradzał żadnych objawów choroby. Pewnego wieczoru trochę zwymiotował. Pomyśleliśmy, że może się przejadł. Poszedł spać jak zwykle. Rano wymioty się powtórzyły. Był trochę smutny, położył się spać. Jeszcze tego samego dnia przedpołudniem pojechaliśmy do weterynarza. Ale było już za późno. Od pierwszych objawów minęło zaledwie 12 godzin. Zdecydowaliśmy się na sekcję. Wykazała zapalenie otrzewnej, perforację jelita, silny stan zapalny w obrębie klatki piersiowej i jamy brzusznej. Jako przyczynę wskazano na sepsę. Co mogło być przyczyną?
Podstawowe pytanie, perforacja jelita czy sepsa?… Bo jeżeli perforacja była wyjściowym stanem, to mogła doprowadzić do specyficznej reakcji organizmu na zakażenie i doprowadzić do sepsy…
Perforacja, czyli otwór w narządzie wewnętrznym przedziurawienie, pęknięcie jelita) jest najczęściej wynikiem niszczenia głębszych warstw narządu przez jakiś proces nowotworowy, bądź zapalny… Przez taki otwór treść pokarmowa przedostaje się do jamy otrzewnej, a w następstwie powstaje zapalenie otrzewnej i ogólny stan zapalny gotowy… ;-(
Pytanie jaka była przyczyna perforacji?… Może być ich wiele:
- zapalenie żołądka i jelit
- ciało obce w przewodzie pokarmowym
- nowotwory przewodu pokarmowego
Jeżeli fretka nic nie zjadła, co mogłoby uszkodzić jej jelito to pozostają wrodzone choroby lub nowotwory… ;-|
Czy w jelicie znaleziono przyczynę perforacji (kość lub inne ciało stałe)?
Witam.
Nie bylo żadnego ciała obcego w przewodzie pokarmowym. Najbardziej smuci nas fakt że wszystko potoczyło się tak szybko a nasz maluch nie zdradzał po sobie, że cokolwiek złego się z nim dzieje. Bo stan zapalny prowadzący do perforacji musiałby przecież utrzymywać się przez dłuższy czas.Czy mógł trafić do nas już chory? Był u nas zaledwie miesiąc.
Niestety nasze zwierzęta ukrywają choroby do samego końca, gdyż w naturze słabość oznacza śmierć… Więc jest to silnie zakorzeniony instynkt… ;-|
Nie odpowiem Ci na Twoje pytanie, szybciej weterynarz, który robił sekcję, to on widział w jakim stanie były jego narządy wewnętrzne i czy ich stan był już przetrwały, czy nie… Weterynarz niczego nie zasugerował?
Niestety weterynarz nie udzielił nam zbyt wyczerpujących odpowiedzi:( Jedyne co powiedział, że być może to była jakaś infekcja bakteryjna lub wirusowa. Jest to dość ogólnikowe stwierdzenie. Pomyślałam, że może wśród posiadaczy tych zwierzątek jest ktoś, komu przytrafiła się podobna sytuacja i mógłby coś podpowiedzieć. Dziękujemy za odpowiedź:)
Najprawdopodobniej wiele młodziaków tak zeszło, ale niestety mało kto decyduje się na sekcje, to utrudnia zebranie danych i jakiekolwiek porównania… ;-(
Przykro mi z powodu Waszej straty… Niestety, pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ani im zaradzić… ;-(
Cześć Aneto, mam taki pytanie do Ciebie czy można jakimś środkiem typu zooart, neem(pabemia), fiprex, frontline pozbyć się pchełek?
A pchełki są potwierdzone???…
Nie znam tych produktów, nigdy nie stosowałam, ale Frontline bym unikała, zwłaszcza tego w spryskiwaczu, zdarzały się już śmiertelne zatrucia u fretek… ;-|
Najlepiej udać się do weta, potwierdzić pchełki i z zalecanych produktów jest advocate dla kociątek… ;-)
W temacie „Fretka a szczepienia” są wymienione produkty do stosowania na fretkach…