jego imię to „kochać” i tak właśnie jest, jego można tylko kochać… ;-)

09 09 2009

Aisu’u w nowym otoczeniu…

05 07 2009

Aisu’u, rodzyneczek…







Zarezerwowany ®

by: Ana

foto: 
1) ferretta.pl
2) judka
© All rights reserved or Some rights reserved, publikacja powyższych zdjęć wymaga zgody autorów

ferretta back top next



Komentarze (12) do wpisu 'aisu’u'

  • Nie mogę przestać o nim myśleć Anet!

    Judka on
  • O nim się nie myśli, jego można tylko kochać ;-)

    admin on
  • Moje maleńkie marzenie… :(
    Anet, dodaj kilka zdjęć Maluszka chociaż tym na chwilę obecną serce mu uradujesz… :(

    Judka on
  • Anet prawdopodobnie w weekend Marcin będzie miał wolny czas i przyjedzie do wlkp…. więc byśmy wlecieli w odwiedziny;-) Będę dzwonić :)

    Judka on
  • 5 nowych odsłon AISU’U tylko do kochania… ;-)

    admin on
  • Juuuuuuuuuuuuuupi :)

    Judka on
  • I wszyscy zadowoleni :) Juz nie mogę doczekać się na moją malutka :) Czochranko :) i pozdrowionka od Sisi :)

    Daria on
  • ufff… wszystko szczęśliwie się zakończyło, dzięki zrozumieniu i sercu Darii ;-)

    admin on
  • Po prostu wiem co to znaczy pokochać malucha….. :) i rozumiem …..

    Daria on
  • Dziękuję! ;-)
    Już nie mogę się doczekać! ;-)

    Judyta on
  • ehhh… i trzeci pysiol opuścił nasz domek… ;-(

    admin on
  • Mój rodzyneczek „męski” z tego miotu w ogóle się nie zmienił… Babcia opiekowała się nim ostatnio i może powiedzieć, że jego pysiol nadal jest pysiolem kilkutygodniowego szczeniaczka… To nadprawdę słodkie… ;-)

    Tak poza tym to Aisu’u pozbawił się już jednego kiełka maltretując klatkę i nadal „muczy” gdy jest niezadowolony… ;-)

    Jego pańcia dostała burę, za to że zaprzestała dawać mu kości podczas najintensywniejszego rozwoju, co automatycznie odbiło się na wadze ;-| … Chłopak przyjechał do babci z wagą 1340g, a po dwóch tygodniach odjeżdżał ważąc 1510g… ;-)

    ps. A tak w ogóle to mam focha, bo ktoś miał mnie odwiedzić przed światami… ;-p

    admin on


Zostaw komentarz